Postrzeganie Rybki Stefanii

Posted on

Była sobie rybka Stefania. Była niezwykle radosną i przyjazną rybką i uwielbiała rzekę, w której się urodziła i żyła. Pewnego dnia jednak wszystkie się zmieniło.

 

Stefania poszła do szkoły. I tam dowiedziała się, że wcale nie mieszka w rzece, tylko w małym, górskim strumyczku.

Dowiedziała się o istnieniu Amazonki, i Żółtej Rzeki, i Nilu. Zaczęła marzyć, jak by to było mieszkać w czymś tak ogromnym, pływać w świecie niemal bez granic…

Od tego czasu za każdym razem kiedy napotykała na swojej drodze brzeg lub przeszkody, zżymała się coraz bardziej.

Gorzkniała.

Już nie była radosną rybką.

Co się zmieniło w jej życiu?

Nic? O nie, zmieniło się baaaaaardzo wiele. Zmieniło się…

Postrzeganie.

Można ująć to też tak – zmienił się obiekt uwagi.

Wcześniej rybka kierowała swoją uwagę na „życie chwilą”, na czerpanie radości z życia, na interakcje z innymi, na piękno otoczenia.

I nagle to wszystko w umyśle Stefanii znikło.

Zaczęła swoje warunki życia porównywać z innymi.

Mogła porównać je do życia karpia w wannie, ale oczywiście nie to zrobiła.

Mam w tej chwili kilkaset powodów do radości i zero powodów do narzekania. Ale mogę uwagę odwrócić od chwili obecnej i zająć się lękiem przed przyszłością – finanse, starość, choroby. Mogę też zacząć się porównywać do tego 1% najbogatszych ludzi świata. Mogę być jak Stefania. Tylko po jaką cholerę?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *